Żałoba po śmierci bliskiej osoby
Śmierć bliskiej osoby potrafi zatrzymać codzienne życie. Po stracie partnera, rodzica, dziecka, rodzeństwa czy przyjaciela wiele osób ma poczucie, że świat nagle przestał być tym samym miejscem. To, co wcześniej było zwyczajne, staje się trudne, obce albo po prostu puste.
Żałoba jest odpowiedzią na tę stratę. Może przynieść smutek, tęsknotę, złość, poczucie winy, lęk, bezsenność, brak apetytu, rozdrażnienie, zmęczenie i trudność w skupieniu uwagi. Czasem ktoś chce być blisko ludzi, a czasem nie ma siły z nikim rozmawiać. Jedni dużo płaczą, inni długo nie potrafią uronić ani jednej łzy. To nie znaczy, że przeżywają stratę płycej albo gorzej. Każdy przechodzi przez nią po swojemu.
Czym jest żałoba
Żałoba to nie tylko silne emocje. To także zmiana w codziennym funkcjonowaniu. Po śmierci bliskiej osoby człowiek musi jakoś odnaleźć się w rzeczywistości, w której tej osoby już nie ma. Trzeba zmierzyć się nie tylko z bólem, ale też z pustką, zmianą ról, samotnością, czasem z obowiązkami, które nagle spadają na jedną osobę.
W pierwszym czasie po stracie często pojawiają się m.in. płacz, napięcie, poczucie odrętwienia, kłopoty ze snem, osłabienie, problemy z pamięcią i koncentracją. Niektórzy czują złość, inni zamykają się w sobie. Bywa też tak, że człowiek działa przez kilka dni lub tygodni jakby na automacie, a dopiero później zaczyna naprawdę odczuwać ciężar tego, co się stało.
Każdy przeżywa stratę inaczej
Nie ma jednego wzoru żałoby. Nie da się też uczciwie powiedzieć, ile powinna trwać ani jak dokładnie powinna wyglądać. U jednej osoby ból jest bardzo silny od razu, u innej narasta dopiero po jakimś czasie. Zdarza się, że przez moment jest trochę lżej, a potem wraca fala smutku, płaczu albo bezradności. Może się to wydarzyć w rocznicę, przy świętach, po usłyszeniu znajomej piosenki, w ulubionym miejscu zmarłej osoby albo zupełnie nagle, bez wyraźnego powodu.
Znaczenie ma to, kim była zmarła osoba, jaka była więź, w jakich okolicznościach doszło do śmierci i czy po stracie jest obok ktoś, na kim można się oprzeć. Duże znaczenie ma też to, jakie straty i doświadczenia człowiek nosi już w sobie.
Kiedy żałoba bywa szczególnie ciężka
Są sytuacje, w których przejście przez żałobę jest zwykle trudniejsze. Tak bywa po nagłej śmierci, po śmierci w dramatycznych okolicznościach, po samobójstwie, po śmierci dziecka albo wtedy, gdy nie było możliwości pożegnania. Ciężej może być także wtedy, gdy relacja ze zmarłą osobą była skomplikowana, pełna napięć, żalu albo niedopowiedzianych spraw.
Dodatkowym obciążeniem bywa brak wsparcia. Osoba po stracie słyszy czasem od otoczenia, że powinna już wrócić do normalności, przestać rozpamiętywać albo „wziąć się w garść”. Takie reakcje zwykle nie pomagają. Często pogłębiają samotność i poczucie, że z własnym bólem trzeba zostać samemu.
Żałoba a depresja
Po stracie bliskiej osoby mogą pojawić się objawy, które przypominają depresję. Człowiek jest przygnębiony, ma mało siły, gorzej śpi, traci zainteresowanie codziennymi sprawami. To jeszcze nie znaczy, że ma depresję. W żałobie ból zwykle skupia się wokół konkretnej osoby i konkretnej straty. W depresji cierpienie rozlewa się szerzej i obejmuje całe życie. Pojawia się głębokie poczucie beznadziei, trudność w zobaczeniu jakiejkolwiek przyszłości i trwałe przekonanie, że nic nie ma sensu.
Nie zawsze da się to odróżnić od razu. Czasem żałoba i depresja nakładają się na siebie. Dlatego warto zwrócić uwagę na to, czy z biegiem czasu cokolwiek choć trochę się zmienia, czy też przeciwnie — wszystko staje się coraz cięższe.
Kiedy warto poszukać pomocy
Nie każdy po stracie potrzebuje psychoterapii. Wiele osób przechodzi przez żałobę dzięki wsparciu bliskich, rozmowom, własnemu tempu i czasu, który pozwala trochę oswoić stratę. Są jednak sytuacje, w których pomoc psychologiczna naprawdę może być potrzebna.
Warto ją rozważyć wtedy, gdy przez dłuższy czas nie ma żadnej ulgi, gdy trudno spać, pracować, zająć się dziećmi albo załatwiać najprostsze sprawy. Także wtedy, gdy wracają bardzo obciążające obrazy związane ze śmiercią, gdy dominuje silne poczucie winy, gniew albo pustka, z którymi trudno sobie poradzić. Pomoc bywa potrzebna również wtedy, gdy człowiek nie ma z kim rozmawiać, czuje się całkowicie sam albo ma poczucie, że życie po tej stracie straciło sens.
Jak może pomóc psychoterapia
Psychoterapia nie usuwa bólu po stracie. Nie sprawia też, że żałoba kończy się szybciej. Może jednak pomóc wtedy, gdy cierpienie staje się zbyt ciężkie, żeby nieść je samemu.
Dla jednej osoby ważna będzie możliwość wypowiedzenia tego, czego nie da się powiedzieć rodzinie. Dla innej nazwanie uczuć, które wydają się trudne albo wstydliwe, takich jak złość na zmarłego, ulga, poczucie winy czy żal o to, co się nie wydarzyło. Czasem pomoc polega na tym, żeby krok po kroku wracać do codzienności. Czasem na tym, żeby wreszcie móc zatrzymać się przy bólu, który przez długi czas był odsuwany na bok.
Najczęstsze pytania
Czy żałoba jest czymś normalnym?
Tak. Żałoba jest ludzką odpowiedzią na śmierć bliskiej osoby. Może być bardzo bolesna i wyczerpująca, ale sama w sobie nie oznacza choroby.
Jak długo trwa żałoba?
Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. U jednych osób najtrudniejszy jest pierwszy okres po stracie, u innych ból długo pozostaje bardzo żywy. Tęsknota może wracać także po latach, zwłaszcza przy rocznicach, świętach i ważnych wydarzeniach.
Czy to normalne, że raz jest trochę lepiej, a potem znowu bardzo ciężko?
Tak. Po stracie samopoczucie może się zmieniać. To częste. Gorszy dzień nie znaczy, że dzieje się coś złego, a lepszy nie znaczy, że strata przestała boleć.
Kiedy zgłosić się do psychologa?
Wtedy, gdy cierpienie staje się zbyt duże, trwa długo, utrudnia codzienne życie albo gdy pojawia się poczucie, że samemu nie da się już tego unieść.